Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Pieczone placki z cukinii, marchewki i ziemniaków

Mówią, że potrzeba matką wynalazku. I tak było w tym wypadku. Przygotowałam ciasto na placki, ale nie chciało mi się stać przy kuchence i ich smażyć. Wyłożyłam blaszkę od piekarnika papierem do pieczenia, posmarowałam za pomocą pędzla olejem. Wyłożyłam ciasto i upiekłam. Efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Oczywiście placki z tego przepisu możesz także usmażyć.

 

piątek, 31 lipca 2020

Bulgur z indykiem i kurkami

Sezon na kurki jest zdecydowanie za krótki. Lubię je przede wszystkim w klasycznym wydaniu z makaronem w sosie śmietanowym, ale tym razem postanowiłam trochę z nimi pokombinować. Postawiłam na kaszę. Wyszło z tego proste i pyszne danie w sam raz do zabrania także na wynos.

piątek, 24 lipca 2020

Polędwiczka wieprzowa w sosie pieczarkowym

Polędwiczka wieprzowa w sosie pieczarkowym to po prostu przepis klasyka. Szczególnie dobrze smakuje podana z kaszą gryczaną i buraczkami lub sałatką z ogórków kiszonych. Polędwiczka wieprzowa ma jeden atut – robi się ją szybko w porównaniu do innych części wieprzowiny.

środa, 17 czerwca 2020

Pstrąg łososiowy z piekarnika z duszonymi warzywami a’la ratatuj

Odkąd jemy więcej ryb, staram się urozmaicać obiady z nimi w roli głównej. Smażona ryba jest u mnie bardzo rzadko. Przeważnie duszę ją, przygotowuję na parze lub w piekarniku. Najchętniej stawiam na obiady w całości pieczone, gdyż robią się praktycznie same. Tym razem upiekłam rybę wraz z ziemniakami, a  podałam ją z duszonymi warzywami.  To jeden z tych obiadów, do których dość chętnie wracam.

poniedziałek, 25 maja 2020

Kotlety ziemniaczane z boczkiem

Ten przepis powstał przez przypadek, w ramach zero waste, ale wyszły tak smaczne, że przygotowywałam je już kilka razy w ostatnim czasie. Podane z dużą ilością sałatki stanowią kompletny obiad z niewielką ilością mięsa. Koniecznie nie pomijajcie dodatku boczku wędzonego. Doskonale podkręca smak kotletów.


poniedziałek, 15 lipca 2019

Kotlety z bobu i kaszy jaglanej

Nasza dieta, a raczej styl żywienia opiera się głównie na sezonowych produktach, dlatego nie mogę o tej porze roku pominąć bobu, który jest świetnym źródłem białka. Lubię go szczególnie jako bazę do curry z marchewką (przepis – klik), a ostatnio pokombinowałam z kotletami na wzór „mielonych”, czyli podałam je z pieczonymi ziemniakami i mizerią. Wyszedł z nich smaczny sezonowy obiad w bezmięsnej wersji.



niedziela, 9 czerwca 2019

Bulgur z botwinką i porem

Kasza, botwinka i por - to połączenie jest moim odkryciem tej wiosny. Wystarczy do niego podać jajko sadzone i macie pełnowartościowy posiłek, który możecie zjeść na śniadanie, obiad, jak i kolację. W ostatnim czasie przygotowuję to danie non stop i póki co chyba mi się nie znudzi.



niedziela, 24 marca 2019

Kuskus perłowy z pesto z pietruszki i warzywami

Pesto z pietruszki to moje odkrycie sprzed kilku tygodni – jest niezwykle aromatyczne w smaku oraz pełne witamin. Odkąd pietruszka stała się nieodłącznym produktem moich zakupów, to dość sporo z nią kombinuję. Ostatnio przygotowałam z niej pesto jako bazę do sałatki z kuskusem perłowym -  możecie go zastąpić makaronem. Gruboziarnisty kuskus, choć ciężko dostępny w sklepach stacjonarnych (ale coraz częściej się w nich pojawia),  doskonale się sprawdza do lunchboxa, a jego neutralny smak dobrze się łączy z pesto lub różnymi serami. 


poniedziałek, 4 marca 2019

Makaron po azjatycku z wieprzowiną

Lubię kuchnię azjatycką za bogactwo smaku. Jedyne czego wymaga to zainwestowania w niektóre składniki. Jednak są one dość wydajne i wystarczają na długi czas. Obecnie są dość łatwo dostępne, w dyskontach kupisz je w trakcie tematycznych tygodni, a większe markety na stałe posiadają półki z produktami z różnych kuchni świata.


piątek, 1 lutego 2019

Kotlety (burgery) z czerwonej soczewicy i pieczarek

Jeszcze nie dawno ograniczenie spożycia mięsa wydawało mi się dość trudne, a teraz bardzo lubię te swoje wege eksperymenty. Poznałam nowe kombinacje smakowe, które urozmaicają moje codzienne posiłki. Weganką bym nie mogła zostać, za bardzo kocham sery i jajka, ale zmniejszenie spożycia mięsa przyszło mi zadziwiająco łatwo. Cieszy mnie także szersza wege oferta produktów dostępnych w sklepach.
Te kotlety powstały w ramach czyszczenia lodówki. Kupiłam ostatnio opakowanie pieczarek, zużyłam z niego kilka sztuk, a bardzo nie lubię marnować jedzenia, więc musiałam je jakoś przerobić. W szafkach zawsze mam różne mąki i strączki, więc wykombinowałam kotlety. Wyszły tak dobre, że postanowiłam się z Wami podzielić przepisem. Możesz je podać w bułkach z ulubionymi dodatkami jako burgery, lub podać z surówką i kaszą lub ziemniakami.


poniedziałek, 19 listopada 2018

Sałatka z kuskusu perłowego, pomidorami i fetą

Ostatnio bardzo polubiłam się z kuskusem perłowym. Możecie go kupić w sklepach internetowych lub większych marketach. Wg mnie idealnie pasuje do sałatek, a także jako dodatek do warzyw z mięsem w towarzystwie aromatycznych przypraw. Ja znowu postawiłam na sałatkę. Szybko się ją robi i nie wymaga specjalnych umiejętności. Możesz ją zjeść na zimno jako treściwy lunchbox lub podać na imprezie w formie lekkiej sałatki. W lato zaś będzie orzeźwiającym obiadem. Ten przepis jest po prostu uniwersalny! Jeżeli nie masz kuskusu perłowego, możesz zastąpić go zwykłym kuskusem lub drobnym makaronem z pszenicy durum.



poniedziałek, 12 listopada 2018

Makaron po tajsku z masłem orzechowym i tofu

Cenię sobie prostotę i szybkość przygotowania posiłków, a także wyraziste smaki. Taka jest kuchnia tajska, którą zainspirowałam się do tego dania. Ten przepis możesz zrobić w mniej niż 30 minut, a do tego poczuć się jak w orientalnej restauracji. Bardzo łatwo go zweganizować. Ja użyłam do sosu miodu, ale wystarczy zastąpić go syropem klonowym. W dodatku danie jest bez glutenu i bez laktozy, a tofu, które dla niektórych jest bez wyrazu, nabiera tutaj smaku. Jestem pewna, że ten makaron zagości w Twoim menu na stałe!


czwartek, 18 października 2018

Domowy makaron z mąki z ciecierzycy (bezglutenowy)

Makaron na bazie mąki z ciecierzycy to ciekawa alternatywa dla tego pszennego, a także ratunek dla osób z alergiami. Jest bogaty w białko, dlatego w połączeniu z pesto lub dowolnym sosem może stanowić pełnowartościowy posiłek. W strukturze jest trochę inny niż makaron zawierający gluten, nam jednak bardzo smakował, szczególnie z pastą z pieczonej papryki, posypany natką pietruszki.


czwartek, 13 września 2018

Fit pizza na spodzie z cukinii

Nie zamierzam Cię przekonywać, że pizza cukiniowa w 100% zastąpi klasykę. Tak nie jest i sama od czasu do czasu skuszę się na swoją ulubioną jej wersję. Jednak bardzo lubię wszelkie uzdrowione wariacje, które mogę zjeść jako obiad lub kolację. Na blogu znajdziecie już różne wersje fit pizzy (m.in. owsiana, brokułowa, z mąki z ciecierzycy), a spód z cukinii jest kolejnym z nich. Skoro można zrobić z cukinii ciasto czy placki to można i pizzę. Konsystencja ciasta jest podobna do tego na placki, wystarczy je zapiec, przygotować sos pomidorowy i położyć ulubione dodatki.


poniedziałek, 3 września 2018

Fit kalafior w cieście

Szukasz pomysłu na lżejszą przekąskę lub kolację? Kalafior przygotowany w cieście z mąki z ciecierzycy, to lekkie i wartościowe danie. Dzięki mące z cieciorki jest dodatkowo bogaty w białko. Tak upieczone kawałki kalafiora możecie podać z ulubionym sosem. Kalafior dzięki przyprawie gyros lub curry jest bardziej wyrazisty w smaku. W dodatku jest bez glutenu, a w przypadku użycia odpowiedniego mleka także bez laktozy i wegański. Polecam jeść na ciepło, gdyż wg mnie smakuje najlepiej. 


czwartek, 30 sierpnia 2018

Indyk w kremowym sosie pieczarkowym z suszonymi pomidorami

Rzadko jem takie kremowe sosy, ponieważ przeważnie bazują one na śmietanie i przez to są ciężkie. Jednak ten wyszedł lżejszy, użyłam do jego przygotowania jogurtu greckiego, serka śmietankowego i mleka. Całość zaś doprawiłam na włoską nutę bazylią i oregano. Podałam z kaszą orkiszową. Możesz ugotować taką, jaką lubisz.


poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Papryka faszerowana kaszą jaglaną i soczewicą

Koniec lata i początek jesieni, to sezon na paprykę, w tym okresie jemy jej dość sporo w różnej postaci. Robię z niej leczo, piekę do warzywnej pasty, a także faszeruję. Papryki możecie wypełnić tradycyjnie nadzieniem mięsnym lub pokombinować z wersją wege. Szczególnie polecam Wam farsz z kaszy jaglanej i zielonej soczewicy z pomidorami. Wierzch posypałam startą mozzarellą, gdyż nie wyobrażam sobie tego typu dań bez sera.



sobota, 11 sierpnia 2018

Cukinia faszerowana mięsem mielonym

Obecnie cukinia kosztuje grosze. W wersji faszerowanej to dla mnie obowiązkowa pozycja o tej porze roku i jeden z ulubionych letnich obiadów. Sprawdzi się także w roli lekkiej kolacji. Zamiast mięsem możecie ją nafaszerować również kaszą. W każdej konfiguracji smakuje wybornie, jednak wersję mięsną przygotowuję najczęściej. Jestem pewna, że pokochacie to danie i będzie u Was gościć pod różną postacią. 


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Burgery z czarnej fasoli z sosem tzatziki

Według przeciwników wegetariański burger to profanacja, może być tylko z mięsa, i to wołowego. Ja się zupełnie nie zgadzam z tą teorią. Odpowiednio doprawiony kotlet na bazie fasoli lub innych strączków zyskuje tylko na smaku i ma wiele zastosowań. Świetnie sprawdza się do lunchboxa, w towarzystwie kaszy i sezonowych warzyw lub jako burger. Dodatkowo możecie do nich zaserwować pieczone frytki. 
Burgery z fasoli podałam trochę na styl grecki, do środka przygotowałam delikatny sos tzatziki, a jako dodatki wybrałam pieczarki, pomidora i sałatę. 


wtorek, 24 lipca 2018

Curry z cieciorką, szpinakiem i fasolką szparagową

Curry to jedno z tych dań, które świetnie smakuje bez względu na porę roku. Możecie go odgrzewać, skomponować z praktycznie większości sezonowych warzyw, przygotować zarówno w wersji wege jak i mięsnej. Ostatnim czasem dość często zamieniam mięso na strączki, a moje tygodnie są podzielone na mięsne i bezmięsne, gdyż zazwyczaj gotuję większe porcje na 2-3 dni. W wersji bez mięsa zawsze staram się, aby wstępowało białko w postaci strączków lub różnych serów np. fety. W ten sposób mój posiłek jest pełnowartościowy i dłużej syci. 
W moim curry tym razem wylądował szpinak, fasolka szparagowa i pomidory, a smak złagodziło mleczko kokosowe. Na blogu znajdziecie także inne propozycje na to danie: w wersji z bobem (klik), z kalafiorem (klik) lub soczewicą (klik).
Ja użyłam suchego ziarna ciecierzycy, jeżeli chcesz zaoszczędzić czas na jego gotowaniu, możesz użyć tej ze słoika lub z puszki.