poniedziałek, 19 listopada 2012

Marsowe muffinki

Podobno mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus, dlatego dedykuję te babeczki wszystkim samcom, którzy ubóstwiają tego batona. Pomysł również zrodził się dzięki facetowi – mój A. uwielbia tę słodkość i przyszło mi do głowy, aby upiec muffinki o tym właśnie smaku. Babeczki wyszły smaczne, choć wg moich smakoszy można by dodać więcej marsa. Przepis dołączam do akcji batonikowe wypieki.


Składniki na ok. 10 sztuk:
1 szklanka mąki
2-3 łyżki mleka
0,5 kostki margaryny
3 normalne batony mars lub 2 te większe (radziłabym dodać jeszcze z jednego i wtedy pominąć cukier)
2 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cukru
Szczypta soli

Przygotowanie:
  1. Batony rozpuścić w kąpieli wodnej tzn. nastawić na gaz garnek z wodą, gdy zacznie się gotować położyć na niego blaszaną miskę, włożyć batony i czekać aż się rozpuszczą.
  2. Dodać do masy marsowej pozostałe składniki. Całość wymieszać na jednolitą masę.
  3. Przełożyć ciasto do foremek (u mnie silikonowe, w przypadku blaszanych należy je wysmarować margaryną i posypać bułką tartą).
  4. Piec w temperaturze 175 stopni ok 15-20 minut.

Smacznego,
Ann

23 komentarze:

  1. oj słodko się zrobiło:)) pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. tak, nawet się nad nim zastanawiałam przez chwilę, bo wolę go od marsa:)

      Usuń
  3. Chciałabym nominować Twojego bloga do wyróżnienia ''LIEBSTER BLOG". Więcej informacji na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny pomysł:)Muszą być pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z tymi batonikami

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię Marsy, więc to coś dla mnie :) Aż dziwi mnie to, że nie powstały jeszcze batoniki "Wenus", musiałyby smakować obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak!:) i dobra nazwa dla batona:)

      Usuń
  7. Świetny pomysł! Kiedyś robiłam ze snickersem, były pyszne. Z marsem muszą smakować obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też przeprowadzam takie eksperymenty, z marsem brzmi pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe jeśli smakosze byli fanami marsa to nie ma się co dziwić, że chcieliby go więcej:) Muffinki muszą być fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie wyrosły :) muszą być mega pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam muffiny z nadzieniem z batoników :)
    swoją drogą szkoda, że producent Marsa nie wypuścił i Venus :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć :) Nominuję Twojego bloga do akcji: Liebster Blog.

    Wszystkie istotne informacje i zasady zabawy znajdziesz tu: http://kalejdoskoprenaty.blogspot.it/2012/11/nominacja-do-akcji-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam marsa, więc to połączenie musi być rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis zapisuję bo w domu mam marso-zjadacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to polecam:) ja też właśnie z tego względu je zrobiłam:)

      Usuń
  15. uwielbiam Marsy, więc muffiny z ich udziałem muszą być wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)