sobota, 11 sierpnia 2018

Cukinia faszerowana mięsem mielonym

Obecnie cukinia kosztuje grosze. W wersji faszerowanej to dla mnie obowiązkowa pozycja o tej porze roku i jeden z ulubionych letnich obiadów. Sprawdzi się także w roli lekkiej kolacji. Zamiast mięsem możecie ją nafaszerować również kaszą. W każdej konfiguracji smakuje wybornie, jednak wersję mięsną przygotowuję najczęściej. Jestem pewna, że pokochacie to danie i będzie u Was gościć pod różną postacią. 


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Burgery z czarnej fasoli z sosem tzatziki

Według przeciwników wegetariański burger to profanacja, może być tylko z mięsa, i to wołowego. Ja się zupełnie nie zgadzam z tą teorią. Odpowiednio doprawiony kotlet na bazie fasoli lub innych strączków zyskuje tylko na smaku i ma wiele zastosowań. Świetnie sprawdza się do lunchboxa, w towarzystwie kaszy i sezonowych warzyw lub jako burger. Dodatkowo możecie do nich zaserwować pieczone frytki. 
Burgery z fasoli podałam trochę na styl grecki, do środka przygotowałam delikatny sos tzatziki, a jako dodatki wybrałam pieczarki, pomidora i sałatę. 


poniedziałek, 30 lipca 2018

Serowe ciasto z borówkami

W sezonie letnim zaraz po malinach i truskawkach, to właśnie borówki jadam najczęściej. Dodaję je do jogurtu naturalnego lub owsianki, świetnie sprawdzają się też do szybkich ucieranych ciast. To przygotowałam z myślą o drugim śniadaniu do pracy. W lodówce miałam serek ricotta, który jest delikatny w smaku, więc wyszło lekkie i jednocześnie wilgotne pełnoziarniste ciasto z borówkami. 


wtorek, 24 lipca 2018

Curry z cieciorką, szpinakiem i fasolką szparagową

Curry to jedno z tych dań, które świetnie smakuje bez względu na porę roku. Możecie go odgrzewać, skomponować z praktycznie większości sezonowych warzyw, przygotować zarówno w wersji wege jak i mięsnej. Ostatnim czasem dość często zamieniam mięso na strączki, a moje tygodnie są podzielone na mięsne i bezmięsne, gdyż zazwyczaj gotuję większe porcje na 2-3 dni. W wersji bez mięsa zawsze staram się, aby wstępowało białko w postaci strączków lub różnych serów np. fety. W ten sposób mój posiłek jest pełnowartościowy i dłużej syci. 
W moim curry tym razem wylądował szpinak, fasolka szparagowa i pomidory, a smak złagodziło mleczko kokosowe. Na blogu znajdziecie także inne propozycje na to danie: w wersji z bobem (klik), z kalafiorem (klik) lub soczewicą (klik).
Ja użyłam suchego ziarna ciecierzycy, jeżeli chcesz zaoszczędzić czas na jego gotowaniu, możesz użyć tej ze słoika lub z puszki. 


poniedziałek, 16 lipca 2018

Czekoladowy pudding z tapioki z malinami

Zaraz po truskawkach najchętniej zajadam się morelami, borówkami i właśnie malinami. Najczęściej jadam je solo lub jako dodatek do jogurtu, od czasu do czasu powstanie z nimi sezonowy deser albo wypiek. Pudding z tapioki odkąd zrobiłam pierwszy raz, wszedł do mojego menu na stałe. Tym razem wzbogaciłam go o dodatek gorzkiej czekolady. Zawsze też łączę go z jakimś musem owocowym dla przełamania smaku. Muszę powiedzieć, że wg mnie jest smaczniejszy niż ten z chia. Smakuje świetnie na zimno, więc jest to idealna opcja na letni deser lub na drugie śniadanie do pracy.

wtorek, 10 lipca 2018

Ciasto owsiane z wiśniami

Owsianka w formie ciasta to ciekawa alternatywa na śniadanie, wycieczkę lub po prostu do pracy. Do jego przygotowania użyłam płatków owsianych oraz mąki owsianej, smak przełamałam wiśniami i wzbogaciłam dodatkiem mąki migdałowej. Świetnie pasują także wiórki kokosowe. Oczywiście możecie dać do środka inne owoce np. maliny lub borówki. Polecam szczególnie te kwaśniejsze. W dodatku, jest ono proste i szybkie w przygotowaniu, nie potrzebujesz żadnych specjalnych umiejętności ani sprzętów. Wystarczy jedynie miska i łyżka, a cała trudność polega na wymieszaniu składników i odstawieniu ciasta do napęcznienia. Mąka owsiana i płatki owsiane chłoną wodę i staje się ono dzięki temu gęstsze. 


piątek, 6 lipca 2018

Naleśniki z kaszy manny

Kochasz naleśniki? Chciałabyś/chciałbyś, aby były zdrowsze? To jest jak najbardziej możliwe, wystarczy jedynie zamiana głównego składnika - białej mąki na inny. Na blogu pokazywałam Wam jakiś czas temu przepis na naleśniki owsiane. To one występują u mnie najczęściej. Jednak mała odmiana zawsze jest wskazana. W szafce miałam zaczęte opakowanie kaszy manny, które czekało  do zużycia. Stwierdziłam, że chcę z nią zrobić coś innego niż do tej pory. Padło na naleśniki, które zobaczyłam kiedyś u Marty.
Podałam je na śniadanie z serkiem grani (może być także twaróg) i duszonymi malinami.