sobota, 27 sierpnia 2016

Tagliatelle zapiekane w sosie pomidorowym z warzywami i pulpecikami

Jak wiecie bardzo lubię zapiekanki makaronowe. Wystarczy do nich kilka składników by wyczarować coś pysznego i za każdym razem innego. Dzisiaj postanowiłam urozmaicić ją pulpecikami, natomiast do samej zapiekanki dałam dość sporo warzyw, bez których nie wyobrażam sobie obiadu.


wtorek, 23 sierpnia 2016

Sałatka z makaronem, figą i serem brie

Macie ochotę na coś konkretnego, a jednocześnie lekkiego?  Dorwałam w tym roku pierwsze figi, więc automatycznie weszły do mojego koszyka. Od razu wiedziałam, że będzie sałatka. Dodałam do niej makaronu i sera, który sprawił, że nasyci nas ona na dłużej. Całość natomiast polałam sosem na bazie octu balsamicznego, celem nadania aromatyczności i włoskiego klimatu. Chyba nie pogardzicie takim lunchboxem do pracy?

sobota, 20 sierpnia 2016

Gryczana tarta ze śliwkami

Na to ciasto czekałam cały rok, więc gdy na straganach pojawiły się pierwsze śliwki wiedziałam, że je zrobię. Po raz pierwszy spróbowałam je od kolegi z pracy i już wtedy zachwyciło mnie smakiem, więc postanowiłam je odtworzyć. Pokombinowałam i wyszło. Kruche ciasto gryczane jest o wiele bardziej kruche, a smak trochę inny niż zwykłego na białej mące. Do gryczanej wersji zatem świetnie pasują śliwki lub jabłka. Gryczaną szarlotkę też wspominam ze smakiem, więc kiedyś Wam ją zaprezentuję.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Gofry z wołowiną, serem pleśniowym i suszonymi pomidorami z sosem z zielonego pieprzu (gofrowa kanapka)

Gofry wytrawnie? Smakują zarówno świetnie jak te na słodko. Mogą być doskonałą opcją na śniadanie lub obiad. Dzisiejsza propozycja jest bardziej obiadowa i dość nietypowa. Po raz pierwszy z tym połączeniem spotkałam się w jednej z warszawskich knajpek i pamiętam, że ten smak mnie urzekł. Zapadł na tyle w pamięć, że pora podzielić się z Wami przepisem,


sobota, 13 sierpnia 2016

Koktajlowa miseczka malina-borówka (smoothie bowl)

Zagraniczne blogi ogarnęło prawdziwe miseczkowe szaleństwo. Czym jest zatem smoothie bowl? To gęsty owocowy lub warzywny koktajl podany w miseczce w towarzystwie zdrowych dodatków np. nasion chia, płatków owsianych, orzechów, pestek, świeżych owoców. Smak koktajlu, jak i dodatki to po prostu to, co lubicie. Ja tym razem do koktajlu użyłam maliny i borówki, którymi o tej porze roku dość często się zajadam.


wtorek, 9 sierpnia 2016

Owsiane placki z cukinii

W sezonie letnim dość często przygotowuję placki z cukinii. Są lekkie i syte. Wystarczy do nich podać jogurt naturalny i mamy gotowy posiłek. Ja tym razem zwykłą mąkę zastąpiłam owsianą. Wg mnie placuszki tylko zyskały na smaku. 


niedziela, 7 sierpnia 2016

To już… 4 lata!

W tym roku zapewne się powtórzę, jeżeli napiszę, że blog mnie ogromnie rozwinął, lecz teraz to zdanie ma dla mnie zupełnie inny wymiar. Owszem, jak każdy, tak i ja mam poczucie, że mogę znacznie więcej, że nie wszystko jeszcze wiem… jednak blog to moja pasja po godzinach, której poświęcam swój czas i to daje mi największą radość.

Nie o tym jednak chciałam. Dlaczego mnie rozwinął w zupełnie innym znaczeniu? W tym roku poszłam za ciosem i ostatecznie zmieniłam swoje nawyki żywieniowe. Nie sądziłam, że uczyni to z mojej kuchni jeszcze większe pole do popisu. Owszem zdarzy mi się zjeść coś niezdrowego czy klasycznego zgodnie z zasadą "wszystko w umiarze", jednak to do zdrowej kuchni ciągnie mnie bardziej, stąd na blogu możecie zobaczyć ten misz masz przepisów :)  Po prostu jestem bardziej świadoma tego, co jem i co w tej kuchni mogę zrobić.  Lubię dobrze zjeść, a gdy jedzenie cieszy oko i podniebienie, to nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba.

Kolejna rzecz, która mnie buduje i pokazuje, że to co robię ma sens, a jednocześnie jest dla mnie małym sukcesem - to gdy osoby wcześniej niegotujące zaczynają razem ze mną swoją kulinarną przygodę i widzą w jedzeniu coś więcej, aniżeli tylko posiłek. Potrafią urozmaicić swoje menu i są w szoku, ile ciekawych rzeczy można wykonać z tych samych składników. To raj dla mojej duszy i osobisty sukces, że gotować może każdy. Nie każdy musi być masterchefem. Proste dania są równie świetne, a obiad w 20 minut jak najbardziej możliwy! :)

Ponadto, powinnam wspomnieć i podziękować za motywację i powrót do akcji „Gotowanie za Głosowanie”. To Wasz liczny odzew, że tęsknicie za co miesięcznym głosowaniem, sprawił, że zdecydowałam się na wznowienie i nie żałuję.

W związku z tym, nie pozostaje mi nic innego jak Wam- Czytelnikom podziękować, że zaglądacie, gotujecie, pozostawicie po sobie cegiełkę, motywujecie i mówicie co chcecie zobaczyć. Natomiast sobie życzę więcej czasu na kulinarne podboje kuchni, by moja niekończąca lista pomysłów i dań do zrobienia wreszcie się trochę zmniejszyła (o ile to w ogóle możliwe!).

Ps. 4 lata to już kawał czasu. W związku z tym, może jest coś co chcielibyście zmienić? Czegoś Wam na blogu brakuje? Jeżeli tak, dajcie koniecznie znać! :)

Pozdrawiam
Anulla