sobota, 22 lipca 2017

Jagodzianki (zdrowa wersja)

W tym roku dość mocno chodziły za mną jagodzianki. Najpierw miałam problem z dostaniem jagód, a później bałam się czy ich uzdrowiona wersja jest możliwa. Sporo mnie naszło wątpliwości, co do użycia do ciasta drożdżowego ksylitolu, o którym czytałam, że może powodować, że drożdże nie rosną. Zobaczyłam jednak przepis Pauliny i stwierdziłam, że spróbuję, najwyżej nie wyjdą. Udały się i tym oto sposobem publikuję Wam przepis na zdrowe jagodzianki J
Jednocześnie trochę pogrzebałam i zgłębiłam temat działania ksylitolu na drożdże:
- rozczyn - przy jego przygotowaniu nic się nie dzieje, nie działa z drożdżami
- ciasto - po zmieszaniu drożdży, a nawet rozczynu, wyrobieniu ciasta i odstawieniu go w ciepłe miejsce ciasto nam urośnie.
Jeżeli boicie się zaryzykować, dodajcie częściowo cukier, tj. 1 łyżka cukru i resztę ksylitolu.



niedziela, 16 lipca 2017

Wątróbka w sosie wiśniowym

Wiśnie bardzo lubię nie tylko w wersji na słodko, ale również wytrawnej, w szczególności z dodatkiem wina i rozmarynu.  Tak przygotowany sos wiśniowy doskonale maskuje smak wątróbki, która przez wielu jest znienawidzonym daniem. Ze swojej strony po prostu powiem, spróbujcie i przekonajcie się sami :)


niedziela, 9 lipca 2017

Czekoladowy jagielnik z czereśniami

Ostatnio po raz kolejny stwierdzam, że sklepowe słodycze już nie są dla mnie. Coś mnie skusi, a potem tylko żałuję - zamiast zachwytu, ubolewam, że jest za słodkie, dlatego zdecydowanie wolę przygotować coś słodkiego w domu. Do jagielnika przymierzałam się już jakiś czas, ale w innym wydaniu, ale jak to u mnie bywa czasami te plany się zmieniają i mamy czekoladowy jagielnik z czereśniami, który podpatrzyłam u Owsianej.  Do oryginału wprowadziłam jednak trochę zmian, zmniejszyłam proporcje, gdyż przygotowałam go w mniejszej foremce. Dałam także mniejszą ilość daktyli, wolę mniej słodkie łakocie, jeżeli zaś wolicie słodsze dajcie więcej, próbując masę, by dostosować ten poziom pod siebie.


niedziela, 2 lipca 2017

Pieczony omlet z truskawkami

Sezon truskawki zbliża się powoli ku końcowi, muszę przyznać, że w tym roku u mnie istne truskawkowe szaleństwo i jestem trochę monotematyczna, ale niedługo zaczną się pojawiać także inne owoce, które bardzo lubię, więc postaram się coś stworzyć na bloga. Dzisiaj mam dla Was jeszcze kolejny pomysł z truskawkami, który pozwoli urozmaicać poranki - omleta z piekarnika z dodatkiem kakao.  Przygotowałam go wieczorem, zostawiłam do ostygnięcia, a rano miałam gotowy posiłek. W smaku trochę przypomina lekkie ciasto. Możecie go podzielić na dwie śniadaniowe porcje lub 4 mniejsze.
Inspiracja: Jedzenie na miarę


niedziela, 25 czerwca 2017

Kurczak w kremowym sosie z bobem i marchewką

Ostatnio na blogu królowało wiele słodkości, ale nie myślcie, że żywię się samymi słodyczami, zdecydowanie nie. Tak się jakoś złożyło, a że mamy sezon także na inne owoce i warzywa to tym razem postawiłam na bób.Jeżeli lubicie, to z pewnością posmakuje Wam to danie, które jest niezwykle delikatne od sosu na bazie śmietany (za którą zazwyczaj nie przepadam i zamieniam na jogurt) i lekko słodkie od marchewki. Doskonale współgra z ryżem lub kaszą i mięsem z kurczaka.
Inspiracja: Kwestia smaku


niedziela, 18 czerwca 2017

Ciasto kokosowe z truskawkami (bez glutenu, bez laktozy)

Kupiłam kiedyś mąkę kokosową na allegro przy okazji innych zakupów. Lubię czasami dorzucić coś na spróbowanie. W ten właśnie sposób mąka kokosowa zaczęła gościć w mojej kuchni częściej. Kocham smak kokosa, a mąka z niego doskonale go tylko podkreśla. W połączeniu ze słodkimi truskawkami, na które mamy właśnie sezon tworzą duet idealny. Odkąd zrobiłam to ciasto pierwszy raz, powtarzam co jakiś czas w konfiguracji z różnymi owocami. Wg mnie jest najlepsze właśnie z truskawkami lub borówkami. W smaku przypomina kokosowy biszkopt, którym mogą się zajadać osoby z nietolerancją laktozy lub glutenu, a także osoby dbające o linię.
Inspiracja: Filozofia Smaku


czwartek, 15 czerwca 2017

Jak mrozić owoce w całości, czyli co zrobić, aby nie stanowiły jednej zmrożonej bryły?

Ostatnio dostaję od Was wiele zapytań w zakresie różnych kulinarnych kwestii np. mrożenie owoców/warzyw, czy można mrozić puree z owoców albo jak przygotować domowe mieszanki przypraw. Zagadnienia te nie muszą być oczywiste dla każdego. Każdy kiedyś zaczynał swoje przygody w kuchni i wiem, że początki są trudne i rodzą wiele pytań, dlatego postanowiłam, że na te nurtujące Was pytania raz na jakiś czas stworzę tzw. poradnikowy post, a jednym z nich jest mrożenie owoców. Nie kupuję mrożonych owoców, gdyż są zbite w jedną wielką bryłę. Mrożę je w pojemniczkach/tackach luźno rozkładając, a dopiero po zamrożeniu przekładam je do woreczków, dzięki czemu zawsze mogę wyjąć pożądaną porcję do deserów lub ciast. Wiśnie, czereśnie i śliwki uprzednio dryluję. W swojej zamrażalce staram się zawsze mieć: truskawki, maliny borówki, wiśnie, czereśnie, śliwki, porzeczki i jagody. Poniżej na przykładzie truskawek zademonstruję Wam mój sposób mrożenia owoców. W oddzielnym poście opowiem Wam kiedyś także o mrożeniu warzyw i musów/puree z owoców. 

Co jest potrzebne?
  • Woreczki śniadaniowe lub folia spożywcza
  • Pojemnik (np. po lodach) lub tacka
  • Owoce
  • Woreczki do mrożenia - są mocniejsze

Co dalej?
  1. Truskawki odszypułkować, umyć i osuszyć na papierowych ręczniczkach. W przypadku wiśni, zaraz po umyciu, a przed mrożeniem je dryluję. 
  2. W tym czasie naszykuj tackę lub pojemnik po lodach oraz śniadaniowe woreczki - jak widać używam pojemnika po lodach, nie mam dużej zamrażalki i pozwala mi zaoszczędzić trochę miejsca
  3. W pojemniku rozłóż woreczek śniadaniowy/folię spożywczą. Na nim układaj dość luźno truskawki lub inne owoce. W przypadku małych owoców jak jagody wysypuję małą ilość i delikatnie luźno rozkładam.
  4. Na tak rozłożoną pierwszą warstwę połóż woreczek śniadaniowy lub folię spożywczą, a na nim kolejną warstwę truskawek. Postępuj tak z kolejnymi warstwami aż skończą się nam owoce.



  5. Tak przygotowany pojemnik z owocami wkładam do zamrażalki. Gdy owoce się zamrożą (ja zazwyczaj wkładam je na noc) przekładam je do woreczków do mrożenia i szczelnie zamykam.


 Pozdrawiam
Anulla