czwartek, 9 marca 2017

Fit sajgonki

Po małym zmotywowaniu wreszcie się do nich zebrałam i prezentuję Wam sposób na zdrowszą wersję sajgonek. Ten przepis to dowód na to, że sajgonki nie muszą ociekać tłuszczem, aby być smaczne. Wystarczy je po prostu upiec. Fanów wersji tradycyjnej odsyłam natomiast do starszego przepisu tutaj.


Składniki na dużych 12 sztuk:
750g mięsa mielonego (u mnie z szynki)
2 marchewki
Biała cześć pora
100g makaronu ryżowego nitki
12 płatów papieru ryżowego
2-3 łyżki sosu sojowego
1 jajko
50g grzybków mun
2 ząbki czosnku
Pieprz cayenne do smaku lub ostra papryka w proszku
Sól
Pieprz
1 łyżka oleju

Przygotowanie:
  1. Grzybki przygotować wg instrukcji na opakowaniu. Pokroić dość drobno.
  2. Makaron przygotować wg instrukcji na opakowaniu Pokroić na paski kilku cm.
  3. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pora pokroić na paseczki, a czosnek posiekać. Zeszklić na łyżce oleju.
  4. Do miski przełożyć mięso mielone. Dodać pokrojony makaron ryżowy, grzybki, zeszklone warzywa i jajko. Doprawić do smaku solą, pieprzem, sosem sojowym oraz cayenne.
  5. Wszystkie składniki ze sobą połączyć.
  6. Papier ryżowy zwilżyć wodą. Układać na środku sporą ilość mięsa (taki podłużny pulpet). Zwinąć (najpierw boki, a potem zrolować).
  7. Tak przygotowane sajgonki ułożyć na blasze do pieczenia, za pomocą pędzla posmarować olejem. Piec w nagrzanym piekarniku do 200 stopni ok. 25-30 minut.
Smacznego,
Anulla

21 komentarzy:

  1. Moje smaki, chętnie ustawię się w kolejce po porcyjkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie. Znowu nabrałam apetytu na sajgonki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię sajgonki, a pieczonych jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sajgonki! Mniam. Nigdy sama nie robiłam, ale zawsze jak byłam w chińskiej restauracji - zamawiałam! Od dziecka :D To mi się podoba.
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda cudownie! Istne arcydzieło :-) Mam już ochodztę na samą myśl. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł. Dawno nie jadłam sajgonek, a takie domowe lubię najbardziej. Twoja wersja ma wielki plus są fit :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda cudownie! Istne arcydzieło :-) Mam już ochodztę na samą myśl. Pozdrawiam i bardzo dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja lubię sajgonki. Fajna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś jadłem sajgonki :) Są bardzo smaczne :) Same smażenie sajgonki nie jest złe. To kwestia doboru tłuszczu do smażenia oraz czasu trwania obróbki cieplnej.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo apetyczne te sajgonki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam sajgonki, więc przepis jest dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. raz w życiu jadłam sajgonki, ale w innej wersji :)
    Też mnie skusiły, baaaardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiej wersji nie próbowałam, super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)