niedziela, 29 stycznia 2017

Pieczona ryba podana na szpinakowej kołderce (ryba z sosem szpinakowym)

Odkąd jakiś czas temu polubiłam się z rybami występują one w mojej kuchni dość często. W sumie nie pamiętam kiedy podawałam ją ostatni raz w tradycyjnej formie, czyli panierowanej. W swoich przepisach raczej stawiam na jej duszenie lub pieczenie. Tym razem postawiłam na dodatek szpinaku, który bardzo lubię. W ten sposób rybę zdarza mi się przyrządzać dość często. Świetnie pasuje do ziemniaków z wody.


Składniki na 2 porcje:
2 filety dowolnej ryby – u mnie mintaj
Przyprawa do ryby lub ulubione zioła
Pieprz cytrynowy
1 łyżka oleju
Sos:
400 g mrożonego szpinaku
3 ząbki czosnku
3-4 łyżki jogurtu naturalnego (opcjonalnie śmietana)
3 łyżki serka śmietankowego o smaku czosnku (u mnie Twój smak)
1 łyżeczka oleju
Sól
Pieprz

Przygotowanie:
  1. Formę wyłożyć folią aluminiową, posmarować olejem. Rybę obsypać z obu stron przyprawą do ryby lub ulubionymi ziołami i pieprzem cytrynowym. Odstawić na 20 minut. Następnie wyłożyć w formie i piec ok 15-20 minut (w zależności od grubości) w temperaturze 180 stopni pod przykryciem. Ostatnie kilka minut przed wyjęciem odkryć, aby rybka się ładnie zarumieniła.
  2. Sos szpinakowy: czosnek drobno posiekać. Zeszklić na oleju. Następnie dodać szpinak. Smażyć do rozmrożenia. Następnie doprawić go solą, pieprzem, dodać jogurt naturalny wraz z serkiem. Całość dokładnie wymieszać. Dusić jeszcze chwilę do połączenie smaków i odparowania nadmiaru wody.
  3. Na talerz wyłożyć sos szpinakowy, a na to ułożyć pieczoną rybę (możecie także rybkę usmażyć w panierce lub bez).
Smacznego
Anulla

33 komentarze:

  1. Ja panierowanej to chyba nie robiłam nigdy, za to w takiej formie jak najbardziej lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm jaka rybka, na jakiej ładnej łączce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam rybkę w różnych odsłonach. :-) Pysznie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. takiej rybki bym nie odmówiła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pychoty! Dzisiaj chodziło za mną połączenie ryby i szpinaku. Idealny duet <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Rybka, wow, coś dla mnie :)
    Serdecznie pozdrawiam Cię Anullo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wygląda 😆 szpinak mogę jeść codziennie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pysznie!
    Zdecydowanie poproszę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne połączenie smaków, danie bardzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna rybka! :) Taką rybkę lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszne danie, takie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rybka zawsze, a jeszcze do tego szpinak i nie ma mowy, żebym oparła się takiemu połączeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Smaki rybno-szpinakowe należą do moich ulubionych! Super! :) mam ochotę na takie danie. Pysznie podane. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super rybka, chętnie bym zjadła zarówno ją jak i tą szpinakową kołderkę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie do ryb nie trzeba namawiać. Bardzo lubię. W wersji ze szpinakiem jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna rybka. U mnie ostatnio zaniedbałam ryby, muszę koniecznie zrobić na obiad.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem u Ciebie ponownie. Mam przyjemność zaprosić Ciebie na konkurs, no mojego bloga. Jak znajdziesz chwilkę, to wpadnij. Jest smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Warto zaprzyjaźnić się z rybami. Bardzo fajna propozycja! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mojej rodzince posmakowałby taki obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  20. takie obiady należą do moich ulubionych :) kocham i rybę i szpinak <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubie szpinak i rybke ale nie laczylam ich razem Swietny pomysl Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieczonej ryby dawno nie jadłam, marzy mi się pstrąg...

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniale wygląda :) mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mintaj też pycha, choć my najbardziej lubimy pstrąga tęczowego :D

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)