Pewnie zauważyliście, że ostatnio na blogu pojawiają się
dość różnorodne przepisy. Osobiście nie jestem na żadnej specjalnej diecie,
jedynie staram się odżywiać zdrowo, choć czasem pozwalam sobie na małą
rozpustę, kierując się zasadą - wszystko, ale z umiarem. Ta mnogość nietypowych
przepisów, po części wynika z mojej ciekawości i chęci eksperymentów, po części
staram się wstawić na bloga zamówienia, których się ostatnio trochę zebrało.
Dzisiejsze brownie nie było w planach. W lodówce od kilku dni leżał batat z myślą o frytkach z piekarnika. Potem mi się ich odechciało, więc trzeba było go jakoś spożytkować i padło na ciasto, które kusiło mnie od jakiegoś czasu. Pokombinowałam i wyszło mocno wilgotne, słodkie i jednocześnie zdrowe! Będzie ono doskonałym deserem także dla osób z nietolerancjami
lub dbających o linię.





