piątek, 26 września 2014

Zapiekanka rybna

Dawniej ryba kojarzyła mi się z formą panierowanego kotleta. Jednak teraz chętniej odkrywam jej smak w połączeniu z Warzywami. Ostatnim hitem była w panko w pikantnym sosie. Tym razem proponuję Wam wersję znacznie łagodniejsza. Zainspirowałam się przepisem z bloga Moje Walijskie Pichcenie.

Składniki na 3 porcje:
570g fileta z ryby (dowolnego, u mnie mintaj)
200g pieczarek
1 cebula
1/2 czerwonej papryki
1 mała zielona papryka
200g śmietany 18%
sól
sok z cytryny
pieprz cytrynowy
przyprawa do ryb
olej
koperek

Przygotowanie:
  1. Rybę rozmrozić. Filety pokroić na mniejsze kawałki, skropić sokiem z cytryny, posypać przyprawą do ryb, pieprzem cytrynowym i odstawić do lodówki na około godzinę. 
  2. W tym czasie należy przygotować sos, którym  zostanie zalana ryba. Na rozgrzanym oleju podsmażyć pokrojoną cebulę, po chwili dodać pokrojone w kosteczkę papryki, a na końcu pokrojone w paseczki pieczarki. Posolić i popieprzyć, smażyć do miękkości warzyw. Na koniec dodać śmietanę oraz posypać posiekanym koperkiem.
  3. Naczynie żaroodporne posmarować masłem,  ułożyć w nim kawałki ryby i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180st na ok 15 minut. 
  4. Po tym czasie naczynie wyjąć - należy odlać wodę, którą puściły nam filety podczas zapiekania  i zalać rybę przygotowanym sosem. Wstawić ponownie do piekarnika na 10 minut, aby ryba przeszła smakiem sosu. Podawać z ziemniakami lub ryżem.
Smacznego,
Anulla

27 komentarzy:

  1. Niestety dla mnie nadal może być tylko ryba w formie kotleta... w innej formie nie wchodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepyszna kompozycja smaków :) Porywam porcyjkę na dzisiejszy obiadek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. smakowita:) uwielbiam takie jedzonko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci tak- wiele lat w domu u mnie była tak serwowana ryba.. ale odkąd wiem, że znakomicie smakuje bez panierki,a właśnie w towarzystwie sosów, czy warzyw-korzystam z tego ile mogę :)

    Twoja propozycja również kusząca, mmm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo do rybki trzeba się przekonać, ona jest dość wdzięczna :)

      Usuń
  5. Takiej zapiekanki jeszcze nie próbowałam, ale chętnie to zmienię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie przyrządzona :) Lubię w ten sposób podawaną rybę, panierowane kotlety nie dla nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiej rybce bym nie odmówiła, pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba większości z nas ryba panierowana jest numerem jeden. Ja uwielbiam ją w każdej postaci, a Twoja zapiekanka wygląda bardzo, bardzo zachęcająco.

    Zapraszam: www.filizanka-smakow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooooo.....to musiało być pyszne! Ja też nie jestem fanką panierowanej ryby za to taką z warzywami chętnie zjem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny pomysł na zapiekankę :-) wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wpraszam się na taką rybkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow ryba w zupełnie nowym wydaniu ! Mnie też zawsze kojarzyła się z panierowanym kotletem :D Mega zaskoczenie, prezentuje się smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na taki obiad to ja chętnie się wproszę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny przepis, nigdy nie robiłam rybnej zapiekanki. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy przepis! Ryba odmienna od tej panierowanej tez coraz częściej gości na moim stole!! Smacznie, zdrowo i oryginalnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham rybkę. Zwłaszcza w piątki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda pysznie:)
    Szkoda byłoby opierać się tylko na klasycznych panierkach:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię rybne zapiekanki, więc skuszę się na twoją. Obiad jednogarnkowy a raczej naczyniowy taki jak lubię robić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie rybne zapiekanki, fajnie można skomponować smaki i wychodzi naprawdę pyszny obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapiekanki uwielbiam, robiłam już chyba ze wszystkiego, ale nie z ryby - czas to zmienić, bo bardzo je lubię, a Twoja jest taka apetyczna:) ciekawe przepisy, będę częściej wpadać, obserwuję:)

    lekcjekwuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zapiekanki z ryby też długo się nie mogłam przekonać, a teraz chętnie ją wykorzystuję w ten sposób :)

      Usuń
  21. nigdy nie robiłam zapiekanki z rybą, muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. w moim rodzinnym domu ryba była podawana tylko o wyłącznie w postaci panierowanego kotleta... mama do tej pory nie bardzo ma ochotę na zmianę tego nawyku:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi super, zwłaszcza, że powoli przekonuję się do ryb :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Koniecznie muszę wypróbować!
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://ogrodekzaoknem.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)