środa, 6 sierpnia 2014

Shish Kebab

Już nie raz pokazywałam Wam na blogu dania, które były przeze mnie odtwarzane. Dzisiejsze też do takich należy, w szczególności, że jego smak chodził już za mną dłuższy czas. W związku z wolniejszym dniem postanowiłam poszaleć i najpierw było królewskie śniadanie w postaci omletów, a potem obiad dla tych, co czerpią doznania smakowe z jedzenia.
Mięsa i przeróżne dania obiadowe to moje koniki, więc staram się szukać w nich nowości; stawiać na to, co sprawdzone lub, to co mi gdzieś kiedyś smakowało – jak shish kebab, o którym będzie dziś słów kilka. Te grillowane kawałki mięsa, mające swój rodowód w krajach tureckich, są niezwykle aromatyczne za sprawą kminku i kolendry. Natomiast ich smak łagodzi sos czosnkowy zaserwowany jako dodatek do całości. Ach, rozmarzyłam się na samo wspomnienie.
Tych, których zachęciłam zapraszam do spróbowania, a na pewno nie będziecie żałować.


Składniki dla 2-3 osób:
500g mięsa mielonego wieprzowo – wołowego lub wołowego
1 mała papryczka chili lub pół większej
½ łyżeczki kminu rzymskiego
½ łyżeczki kolendry
1 ząbek czosnku
Sól
Pieprz
1/3 pęczka natki pietruszki

Przygotowanie:
  1. Czosnek, pietruszkę i chili oraz kmin i kolendrę zblendować (funkcja siekacza). Połączyć z mięsem, doprawić solą i pieprzem. Wstawić na kilka minut do zamrażalnika. 
  2. Następnie formować mieso w kształcie owalnych kotletów. Grillować w piekarniku, na grillu elektrycznym lub na patelni grillowej na złoty kolor.
  3. Podawać z ryżem lub frytkami, surówką i sosem czosnkowym.
Smacznego,
Anulla

31 komentarzy:

  1. Oj wiesz Ania co dobre.
    Jadlam to tylko u nas jeszcze patyczki wkładali od szaszłyków.
    Aby się lepiej prezentowało.
    Wypróbuje twoją wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tak najczęściej się je podaje, ale akurat nie miałam ich w domu

      Usuń
  2. Prezentuje się całkiem ciekawie, wpadłabym na taki obiad! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno musi byc pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu to wygląda bajecznie i pewnie tak smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam niedawno w Turcji. Kebaby są tam naprawdę pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. smakowicie wygląda :) chętnie skuszę się na jeden kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zachęciłaś : Smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam! Muszę zrobić, wygląda rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem że powinnam je zrobić, ale w Berlinie jest tyle miejsc, gdzie są pyszne... Ale wiem, że powinnam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm... tak mięsa podanego jeszcze nie jadłam! :O
    wariacja super, dla mnie bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też tak podanego mięska nie jadłam, wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy przepis - miłe wspomnienie wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się wpraszam na takie jedzonko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mam przez Ciebie teraz ochotę na takie shish-kebaby :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie niesamowicie aromatyczne mięso!! Też by mi smakowało :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie dania są moją zmorą... mogłabym je jeść na okrągło:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam szczerze, że chodzi za mną od jakiegoś czasu. Wspaniale wygląda, jadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda bardzoo smakowicie. pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  19. Potrafisz pobudzić kubki smakowe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny pomysł na obiad :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super obiad. Podbieram przepis!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł i doskonale dobrane smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie doprawione zioła i sos czosnkowy. Patyczki mi nie potrzebne, bo bez nich widać że kebab pierwsza klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ala fajnie, że mi o nich przypomniałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. zjadłabym dziś na obiad:)

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)