sobota, 9 sierpnia 2014

2 lata Fabryki Pomysłów – podsumowanie

W tamtym roku pisałam Wam skąd wziął się pomysł na blogowanie, natomiast w tym skupię się już na tym, co osiągnęłam, bo blog to nie tylko to, co widzicie w postaci postów, lecz także to, co jest za kulisami. To nie tylko otchłanie mojej kuchni, lecz sfera w około niej i normalne życie, które na co dzień prowadzę, zabierające najwięcej czasu. I choć wielokrotnie sobie mówię, że nie będę miała postowych zaległości, to czasami jest to fizycznie niemożliwe. Jednak mimo to blog daje mi swoją przestrzeń, w której mogę się rozwijać „po godzinach”. W końcu tylko człowiek z pasji jest w stanie urządzić nocne gotowanie i mieć satysfakcję z łączonych ze sobą składników, które dadzą efekt końcowy (czasami nie do przewidzenia).

Po długim wstępie, przechodząc do sedna, chciałabym Wam powiedzieć ile dał mi ten kolejny rok. Zmienił mnie nie tylko prywatnie, ale i trochę kulinarnie. Przede wszystkim zaczęłam więcej piec za sprawą mojego nowego nabytku – robota kuchennego, który towarzyszy mi przy każdym wyrabianiu ciasta. Od teraz bułeczki piekę z wielką  chęcią. Natomiast niezmiennie moim ulubionym przepisem pozostaje tarta. W tym roku także stworzyłam kilka nowych przepisów na nie (co możecie zobaczyć w zakładce ciasta). Chętniej też eksperymentuję z mięsami. Eksperyment to czasami moje drugie imię. W szczególności, że zaczęłam odrobinę łączyć je z owocami. Dawniej nie byłam chętna na tego typu związek.

Należy wspomnieć o kontakcie ze mną za pośrednictwem profilu Fabryki na Facebooku. Dziękuję za wszystkie „like it” i wzrastającą ciągle liczbę fanów.
Nie mogę też zapomnieć o nowych znajomościach, w szczególności jednej, która ciągle się rozwija! Blogerki kulinarne to nie tylko rozmowy o gotowaniu, to także rozmowy o życiu. Dobrze poznać bratnią duszę z własnych stron, o podobnych zainteresowaniach :)

Największym sukcesem chyba jednak jest dla mnie postęp (w stosunku do tamtego roku) w zdjęciach, które widzicie na blogi. Warsztaty z Kubą dały mi bardzo wiele. Może do domowego studia mi daleko, lecz chętnie wcielam rady z zajęć w życie. A skoro mowa o warsztatach to warto też wspomnieć o współpracach, które nawiązałam. Z różnych propozycji, wybrałam te najbardziej interesujące, które nie zaśmiecą bloga, a mogą być dla Was przydatne.  Dla mnie najciekawszą był test kamienia do pieczenia pizzy, który mnie intrygował, ale i którego się  niepotrzebnie obawiałam.

A na koniec, dziękuję Wam Kochani, że ze mną jesteście. W szczególności tym, którzy stale ze mną gotują i tym, którzy czynią ze mną swoje pierwsze kroki w kuchni. Trzymam za Was kciuki! Jak więc widzicie drugi rok w blogosferze był pełen różnych wrażeń, nie tylko tych kulinarnych. Był dla mnie ciekawym doświadczeniem, które chce dalej zdobywać :)

Pozdrawiam,
Anulla

22 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje Aniu, powodzenia i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje gratulacje! Życzę Ci kolejnych 2 lat wytrwałości, mnóstwa nowych pomysłów i czasu na ich realizację :) A co do zdjęć... wszystko wiesz, ostatni Ci to już mówiłam, ale powiem i oficjalnie - bardzo cieszy mnie Twój postęp z fotografią kulinarną, oby tak dalej! :)
    Notabene, właśnie zauważyłam, że i mi dziś stuknęły 2 lata w blogosferze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam, że o i Tobie minęły 2 lata :) wiem wiem mówiłaś :)

      Usuń
  4. Gratulujemy i życzymy kolejnych owocnych lat blogowania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anullo, dla mnie też dużym wyzwaniem są zawsze zdjęcia moich potraw.
    Prawie nigdy nie jestem zadowolona z zamieszczanych zdjęć, widzę niedoskonałości...Ale z drugiej strony przecież nie o to chodzi, najważniejszy jest smaczny przepis i tego sie trzymajmy. Gratuluję wytrwałości i życzę wielu smacznych pomysłów !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, najważniejsze są przepisy i to że nam sprawia to frajdę :)

      Usuń
  6. Aniu gratuluję i życzę kolejnych wspaniałych chwil w kuchni i satysfakcji z prowadzenia bloga!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wytrwałości i oby tak dalej! Świetnie Ci idzie, a przepisy i zdjęcia są zawsze smakowite :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! :) Widze, że obie w tym roku obchodzimy dwa latka na blogach. Zatem wszystkiego najsmaczniejszego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję oczywiście :) Dalszych inspiracji życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje!
    Uczymy sie na błędach i nabieramy doświadczenia. Życzę Ci wiele wytrwałości w tym co robisz i dalszych sukcesów. POWODZENIA!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje i kolejnych lat tobie życzę i dalszego rozwoju i czerpania radości z blogowania w fabryce pomysłów :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję dwóch lat! Masz już pasję, rozwijasz ją i trzymam kciuki, żeby starczyło czasu i chęci aby rozwijać ją dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasu to zawsze mogłoby być więcej, ale nie narzekam :D

      Usuń
  13. Gratuluję kolejnego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I niech kolejny rok będzie taki owocny i pełen nowych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, kiedy czytam że ktoś już obchodzi rocznicę pierwszą, drugą... To jest budujące, bo również wpływa na mnie pozytywnie, że można wytrwać, że jest się coraz lepszym i widać, że to co robimy ma dobry odbiór.
    Anullko, gratuluję Tobie tej pięknej rocznicy! Życzę Ci dalszych wspaniałych przepisów i wiernych czytelników.
    A zdjęcia, które zrobiłaś na początku i porównujesz je do dzisiejszych, świadczą o tym jak bardzo się rozwijasz. Więc tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję i życzę kolejnych wspaniałych lat :)!

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)