piątek, 28 lipca 2017

Currywurst

Będąc w Berlinie nie można nie spróbować tamtejszego przysmaku w postaci currywursta. W końcu mało które danie na świecie doczekało się zarówno patentu, jak i własnego muzeum! Czym jest słynny currywurst? To pieczona, grillowana lub smażona kiełbasa typu bratwurst (różni się w smaku od naszych białych kiełbasek sposobem doprawienia i zmielenia mięsa) polana wyrazistym sosem pomidorowym,  a następnie posypana curry. Całość podawana jest z frytkami lub bułką. 
Dzisiaj mam dla Was swoją wersję, która jest zbliżona do tego, co miałam okazję zjeść. Równie dobrze smakuje podana do pieczonych frytek z piekarnika, które zdecydowanie częściej goszczą u mnie niż te smażone. 
Ps.  Kiełbaski bratwurst w trakcie sezonu letniego, czyli grillowego bez problemu kupicie w Lidlu i Biedronce.


Składniki na 2 porcje:
300-400g kiełbasek typu bratwurst
Sos:
300ml przecieru pomidorowego
2 łyżki koncentratu pomidorowego (lub trochę mniej, do smaku)
Sól do smaku
szczypta cukru
Przyprawa curry – ilość wg uznania

Przygotowanie:
  1. Na blaszce od piekarnika wyłożyłam papier do pieczenia. Na niej ułożyłam kiełbaski, które wstawiłam do pieczenia w 180 stopniach ok. 20-25 minut do lekkiego ich zbrązowienia.
  2. Sos: do rondelka wlać przecier pomidorowy. Dusić kilka minut do odparowania nadmiaru wody i zgęstnienia. Dodać koncentrat pomidorowy, szczyptę cukru. Dokładnie wymieszać.  Doprawić do smaku solą.
  3. Pieczoną kiełbasę pokroić w grube plastry. Ułożyć na talerzu. Polać dość obficie sosem pomidorowym, tak aby każdy kawałek kiełbasy był w niej obtoczony. Następnie posypać curry do smaku. Ja swojego currywursta podałam z frytkami.
Smacznego,
Anulla

28 komentarzy:

  1. Bardzo fajna propozycja. Nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby więcej takich przepisów. Zapowiada się naprawdę fajnie.
    Nigdy nie miałam z nim do czynienia, ale wydaje mi się, że by mi zasmakowało to danie.
    Lubię tego typu propozycje.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jesteśmy fankami kiełbasy ale spróbować byśmy mogły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi te ich kiełbaski nie smakują, są zbyt zmielone, parówkowe. Nie ma to jak nasza polska kiełbasa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smaczny pomysł :) Pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie jadałam tych kiełbasek, ale taki zestaw prezentuje się bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jadłam jeszcze tych kiełbasek, muszę spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam i nigdy nie zjem, ale dobrze dowiedzieć się co nieco o kuchni innych państw ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu ja tak późno muszę na takie blogi wchodzić. ZGŁODNIAŁAM. A na noc nie mogę takich rzeczy jeść.
    Jutro muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tym przysmaku to jeszcze nie słyszałam :) Czasami lubię sobie zjeść jakąś zwykłą kiełbaskę smażoną albo z grilla. Propozycja fajna i właśnie idealna na wakacje ^^
    Blog podoba mi się. Przejrzałam kilka postów i bardzo tutaj fajnie :) Obserwuję i pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem wprawdzie fanką kiełbasy ale kto nie chciałby spróbować kultowego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo, że przez kilka ostatnich dni zajadałam przede wszystkim fast foody :) Nie pogardziła bym Twoim daniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem wielką fanką kiełbasy, ale na pewno skusiłabym się na to kultowe danie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie pogardziłabym takim daniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jadłam z bułką, pycha :) Twoja wersja kiełbasy również bardzo apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie jadam, ale chetnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  17. z checią bym skosztowała <3
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o nich wcześniej, ale wydają mi się bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Są mi znajome, jak i muzeum:-)

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)