czwartek, 19 czerwca 2014

Pieczone kotlety ziemniaczane (fit)

Ostatnio miałam wielką ochotę na kotlety ziemniaczane, jednak jak pomyślałam o ich kaloriach zeszłam na ziemię i przygotowałam wersję uzdrowioną z dodatkiem otrębów. Pokombinowałam i podałam wersję pieczoną w sosie grzybowym na jogurcie naturalnym. Było zdrowo, smacznie i zaspokoiłam swoją żądzę na ziemniaki. Polecam je jako świetną alternatywę dla osób dbających o linię :)


Składniki na 5 średnich sztuk:
3-4 ugotowane ziemniaki w zależności od wielkości (ostudzone)
2 łyżki otrąb pszennych
1 jajko
¾ łyżeczki przyprawy do ziemniaków Prymat
Sól
Pieprz

Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki zblendować. Formułować z nich kule, spłaszczyć. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stopniach ok. 25 minut. W połowie czasu  pieczenia obkręcić je. Podawać z ulubionym sosem.
Smacznego,
Anulla

47 komentarzy:

  1. Bardzo lubie placki aczkolwiek pieczonych nie miałam okazji jeśc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dbający o linię (dodam od siebie nieustannie) są Ci wdzięczni aż po grób za odchudzenie kotletów ziemniaczanych. Wyglądają tak pysznie, że jutro zrobię je na obiad :) (I moja linia nie ucierpi) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie przepisy są najfajniejsze, zawsze można zjeść bez wyrzutów sumienia :)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie!!

    zapraszam na ciacho czereśniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie dziękuję za taką odchudzoną wersję. Na pewno skorzystam, bo uwielbiam placki. Myślę, że te mi również zasmakują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi posmakowały :) zdrowo i smacznie :)

      Usuń
  6. Wiesz że za mną też ostatnio chodzą ziemniaki w takim konkretnym wydaniu? No ale krótkie spodenki by tego nie przebolałay;) Dobrze, że wykombinowałaś taką fit wersję - mało składników, mało roboty ale smak smakowi nierówny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało roboty to kolejny dodatkowy atut :)

      Usuń
  7. Ziemniak w takiej wersji można przyrządzić w folii aluminiowej na grillu...zapowiada się pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z grillem też fajny pomysł, szczególnie że teraz jest sezon :)

      Usuń
  8. Łaaaał! jestem zdecydowanie na tak!

    OdpowiedzUsuń
  9. z piekarnika to ja też się zapisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z piekarnika ? zapisuje sie na takie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo bardzo ciekawy przepis, wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. po poznańsku! pyszności :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. TAKIE DIETETYCZNE , A DO TEGO PYSZNE - GRZECHU WARTE NORMALNIE !

    OdpowiedzUsuń
  14. hoho wspaniały pomysł dla kogoś, kto (jak ja ;) uważa na kalorie, a jednocześnie nie może sobie odmówić niektórych pyszności :))
    pozdrawiam,
    siwapiecze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach skąd ja to znam, dlatego kombinuję :)

      Usuń
  15. Jeszcze takich nie jadłam, super pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie w domu robi się takie smażone placki z ziemniaków gotowanych i podaje posypane cukrem :) pychotka :) ale koniecznie muszę spróbować Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to u mnie tylko z tartych robi się placki, i też przeważnie z dodatkiem cebulki :)

      Usuń
  17. Ale pysznie wyglądają :) fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  18. ziemniaki... uwielbiam je w każdej postaci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tym sosem muszą być super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ciekawe:) koniecznie muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepis sobie wydrukuję, trzeba w końcu zacząć być fit :D !

    OdpowiedzUsuń
  22. jak fit, to ja poproszę od razu podwójną porcję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. pyszności :) chętnie bym zjadła choć i na tradycyjną formę mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znałam takiej potrawy - muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super pomysł na kotlety :) Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  26. Odchudzona wersja wygląda bardzo kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy kto patrzy na kcal, nie zje smażonych kotletów ;]
    Dlatego ten pomysł bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny pomysł, jednak te kalorie zmuszają nas do tworzenia ciekawych wariantów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, wtedy kreatywność wzrasta o 100 % :D

      Usuń
  29. same w sobie ziemniaki nie tuczą, chodzi właśnie głównie o dodatki do nich..
    Ale super pomyślałaś, zaoszczędziłaś dużo, piekąc je w piekarniku :)
    I jakie złote, piękne wyszły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle ja bardzo często piekę, nie potrafię sobie wyobrazić funkcjonowania bez piekarnika.

      Usuń
  30. Kotlety ziemniaczane z piekarnika to na pewno nie to samo, ale mimo wszystko pożarłabym ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ale zawsze to jakas alternatywa :)

      Usuń
  31. Bardzo ciekawy przepis wart wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  32. Teraz je zobaczyłam u Ciebie, ale świetne!

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo fajny pomysł na odchudzenie tradycyjnych

    OdpowiedzUsuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)