środa, 9 kwietnia 2014

Pizza a’la kebab + recenzja kamienia do pizzy Bakero

Od niedawna mam możliwość testowania kamienia do pizzy i pieczywa marki Bakero. Nie będę ukrywać, że propozycja bardzo mnie zainteresowała, gdyż kilka miesięcy wcześniej zastanawiałam się nad kupnem owego sprzętu. W moim domu pizza gości dość często ze względu na jej nieograniczoność smaków. Jedynie czego mi do tej pory brakowało w pieczeniu tradycyjnym na blaszce to efektu chrupiącego spodu prosto z pizzerii, więc byłam ciekawa jak w domowych warunkach będzie się sprawował granitowy kamień, o którym wiele wcześniej czytałam.

 Na pierwszy ogień dokonałam porównania pizzy pieczonej w formie tradycyjnej, tj. na blaszce oraz pizzy z kamienia.  Stwierdziłam, że forma testu najdokładniej pokaże mi wszystkie zalety jak i niuanse produktu. Chciałam podczas próbowania dwóch wersji zobaczyć pewne cechy, które będę mogła Wam poniżej opisać.

Podczas tego kulinarnego eksperymentu nasunęły mi się następujące spostrzeżenia dot. kamienia Bakero:
a)     Pizza piecze się dwa razy krócej aniżeli pieczona w formie tradycyjnej.
b)    Smak pizzy pieczonej na kamieniu jest zbliżony, jeżeli nie identyczny, do pizz z pizzerii (spód z blaszki przypomina w smaku bułę, gdy wersja z kamienia posiada chrupiący spód z miękkim środkiem dzięki właściwościom skały, która pochłania wodę/wilgoć z ciasta. Jednogłośnie 4 osoby, które jadły moje danie pieczone w obu wersjach przyznały wygraną pizzy z kamienia.
c)     Kamień długo utrzymuje ciepło.
Muszę przyznać, że jestem zadowolona z produktu Bakero (jest to w 100% moje subiektywne odczucie), które pozwala niewielkim kosztem osiągnąć nam tak wiele. Jeżeli zastanawiacie się nad kupnem kamienia do pizzy to śmiało mogę Wam polecić tę markę.



Teraz opowiem Wam natomiast kilka słów  o właściwościach kamienia Bakero. Ja jestem posiadaczką wersji prostokątnej w kolorze grafitowo-rudym o wymiarach 40x30 cm i grubości ok. 2 cm. Na koncie Allegro produktu (wkrótce powstanie strona internetowa) znajdziecie różne jego wersje kolorystyczne, tak więc każdy znajdzie tam coś dla siebie. Z wiedzy wyczytanej w Internecie, gdy zastanawiałam się nad kupnem kamienia oraz doświadczenia zdobytego podczas testu - mogę polecić Wam kamień z granitu, który jest naturalną skałą potrafiącą wytrzymać bardzo wysokie temperatury, dzięki czemu unika pęknięć i długo utrzymuje ciepło. Plusem wg mnie są jego zaokrąglone boki oraz wypolerowana powierzchnia, która pozwala uniknąć przywierania ciasta. Po upieczeniu zaś  łatwo  je przesunąć w celu wyjęcia z gorącego piekarnika.

 Jak używać kamienia – kilka przydatnych rad:
1.  Kamień należy włożyć do piekarnika i nagrzewać przez minimum 20 - 30 minut w maksymalnej temperaturze tj. około 250°C (kamień można położyć na kratce lub na spodzie piekarnika),
2.    Na nagrzanym kamieniu należy umieścić ciasto – możecie do tego użyć tacki lub papieru do pieczenia i rękawic.
3.  Piecz pizzę, aż brzegi ciasta będą rumiane i odpowiednio przypieczone tak, aby placek bez trudu odchodził od kamienia.
4.     Zdejmij pizzę  - z pomocą może tu przyjść nóż lub łopatka oraz ponownie użyj rękawic.
Ponadto, kamienia do pizzy nie należy narażać na skoki temperatur (może ulec pęknięciu)- daj mu ostygnąć. Nie wolno także go myć wodą, ani detergentami (przetrzyj go ścierką).

Jedyny minus, który zauważyłam to waga – jestem dość drobną osobą i 6 kilowy kamień dla mnie trochę waży, jednak od czego ma się mężczyzn!:)


Składniki na 2 pizze:
Ciasto:
0,5 kg mąki pszennej
Opakowanie suszonych drożdży instant – 7g
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki cukru
Ok. 300 ml letniej wody (jeden kubek)
1 łyżka oleju

Sos - zamiast pomidorowego możecie użyć śmietanowego (klik):
Puszka pomidorów w puszce
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
1 ząbek czosnku
Łyżka oleju
Sól,
Pieprz
Po ½ łyżeczki bazylii i oregano
Szczypta cukru

Dodatki:
1 nieduża pierś z kurczaka ok. 35-40 dag
Pół czerwonej cebuli
1,5 -2 kulki mozzarelli ok. 200g
10-15 dag pieczarek
Łyżka oleju
Sól
Pieprz
1 łyżka przyprawy kebab-gyros

Przygotowanie:
  1. Pierś z kurczaka pokroić w drobną kostkę. Dodać olej, odrobinę soli, pieprzu i przyprawę kebab-gyros. Odstawić na ok. 20 minut do lodówki.
  2. Do miski wsypać mąkę z solą , zrobić w niej zagłębienie. Drożdże i cukier wymieszać widelcem z letnią wodą i odstawić na 5 minut. Następnie dodać olej i  wlewać po trochu mieszaninę do zagłębienia w mące. Zagnieść ciasto aż stanie się gładkie i sprężyste (ok. 10 minut).
  3. Wyrobione ciasto oprószyć mąka, przykryć ściereczką i odstawić na ok. 15 minut. Rozwałkować je na tyle spodów ile nam potrzeba, a następnie ułożyć na papierze do pieczenia i tacce.
  4. Sos: czosnek posiekać. Podsmażyć na łyżce oleju. Dodać pomidory i koncentrat pomidorowy. Doprawić solą, pieprzem, cukrem i ziołami włoskimi. Dusić chwilę do zredukowania konsystencji. Sosem posmarować spody.
  5. Pierś z kurczaka podsmażyć. Na spodzie pizzy ułożyć pokrojoną lub startą mozzarellę. Na to kłaść pieczarki pokrojone w talarki i cebulę w piórka, a na koniec pierś z kurczaka. Pizzę umieścić na kamieniu - z tacki zdejmować papier na kamień, który potem da się z łatwością wysunąć, ewentualnie możecie piec z papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 250 stopni przez kilka minut, aż będzie rumiana.
Smacznego,
Anulla
pizza pieczona na blaszce

55 komentarzy:

  1. Posiadam taki kamień (z innej firmy) i nie wyobrażam sobie robienia pizzy w inny sposób. Jedyna trudność to przełożenie pizzy na rozgrzany kamień, ale to kwestia wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda trudnością może być ułożenie kamienia do pizzy, ale jak na pierwszy raz twierdzę, że poradziłam sobie z tym:)

      Usuń
  2. Wspaniała Ci ta pizza wyszła i bardzo, bardzo zazdroszczę kamienia! :) Pożyczysz na próbę? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jak sama będziesz go dzwigać:P

      Usuń
  3. Ja też muszę kupić sobie kamień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo różnica jest kolosalna:)

      Usuń
  4. Mam kamień, ale zupełnie nie pochodzi z żadnej firmy. To kamień z kamieniołomów, po prostu kawałek wyszlifowanego granitu i sprawdza się dobrze. Tez polecam. Przydała mi się twoja instrukcja do korzystania z kamienia bo do tej pory robiłam to raczej intuicyjnie tak jak pewna stara włoska mamma - czyli na oko i wyczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się, że tym postem mogłam pomóc:) widzę, że nas korzystających z kamienia jest więcej:)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post, może i ja sprawię sobie taki kamień. :) A pizza wygląda pysznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wygląda :) Będę musiała zainteresować się tym kamieniem do pieczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sprawa taki kamień! Muszę go poszukać! Ps. Zapraszam do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może coś znajdziesz pod linkiem, który podałam, jest dość spory wybór wariantów:)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe i przydatne informacje ;) i ja się chyba skusze na taki kamień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł na kebabową pizzę podoba mi się wyjątkowo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie, oj narobiłaś mi smaka na dobrą pizzę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że zgadzasz się z moją opinia na temat kamienia. Jest naprawdę świetny! A pizza z gyrosem/kebabem to moja ulubiona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak efektywny są fenomenalne. dostając produkt do testu nie spodziewałam się aż takiej różnicy:)

      Usuń
  12. kurka.. aż mnie naszła teraz ochota.. <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Długo mnie nie było, ale wróciłam i od razu biorę kawałek, podsyłam Ci również trochę mojej;) Kamienia jeszcze nie mam, ale myślałam nad zakupem. Pozdrawiam i ściskam mocno;)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny ten kamień, pizza oczywiście też :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniała pizza! tez zastanawialam sie nad kamieniem i chyba teraz juz jestem pewna- biorę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wciąż czaję się na jakiś kamień do pizzy, ale jeszcze nie podjęłam decyzji. Ten prezentowany przez Ciebie też wezmę pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy nie piekłam na kamieniu, ale muszę przyznać, że mnie zainteresowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dawna przymierzam się do kupna kamienia, czas chyba podjąć decyzję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny kamień. Moja córka posiada coś takiego i bardzo chwali. Tak więc rozumiem Twoją radość. Jak sama taki kupię to częściej będę pizzę piekła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na takim kamieniu, chyba inaczej wypieka sie pizza.

    OdpowiedzUsuń
  21. i ja planuję zainwestować w kamień, na pewno często byłby w użyciu

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie muszę się zatem wyposażyć w taki kamień jak pizza wyszła pyszna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Taki kamień to naprawdę świetna sprawa !! no to teraz poszalejecie z pizzą !

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny kamień :) Trzeba nad takim pomyśleć :) Pizzę robię dziś, trochę inne składniki, ale będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem kamienia do pizzy. Muszę chyba dorosnąc do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiedziałam o istnieniu takiego cuda, zaraz poszukam na allegro : )

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie ostatnio jak piekłam pizzę, myślałam o zakupie takiego kamienia. Na razie staram się wkładać pizzę na rozgrzaną już blachę, dzięki temu spód jest chrupiący.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mninammm, mniam.. Taką pizze bym zjadła, a raczej pochłonęła ;)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdroszczę takiego kamienia, uwielbiam pizzę :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Taki kamień to fajna sprawa. Można mieć w domu własną pizzerie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Taki kamień rzeczywiście dużo daje, ale do tej pory mam problemy, aby przełożyć na niego pizzę (mój jest okrągły i mniejszy) :) chyba jestem za mało cierpliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bywam niecierpliwa przez co niektóre triki w kuchni są dla mnie zmorą :P

      Usuń
  32. nigdy nie robiłam pizzy na takim kamieniu ale widzę że efekty są satysfakcjonujące:)

    OdpowiedzUsuń
  33. też mam kamień, ale troszkę lżejszy :) moim zdaniem jedyna jego wada to właśnie skoki temperatur :/ bo wg mojego przepisu pizzę wkłada się ro rozgrzanego piekarnika :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak kamień należy uprzednio rozgrzać, a potem wkładasz pizzę, więc i tak zgodnie z przepisem na rozgrzany:)

      Usuń
  34. Kamień taki może nie tylko służyć do pieczenia pizzy ale jest też idealny do pieczenia chleba :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda:) robiłam bułeczki już na nim:)

      Usuń
  35. Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych pełnych nadziei i miłości, oraz wspaniałych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół zyczy Małgosia z rodziną : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) i również życzę Wesołych Świąt:)

      Usuń

Podpisz się pod komentarzem, jeżeli jesteś Anonimowy:)