Odkąd jemy więcej ryb, staram się urozmaicać obiady z
nimi w roli głównej. Smażona ryba jest u mnie bardzo rzadko. Przeważnie duszę
ją, przygotowuję na parze lub w piekarniku. Najchętniej stawiam na obiady w
całości pieczone, gdyż robią się praktycznie same. Tym razem upiekłam rybę wraz
z ziemniakami, a podałam ją z duszonymi
warzywami. To jeden z tych obiadów, do
których dość chętnie wracam.





